wtorek, 25 grudnia 2012

Wigilia

Już wspomnienie.........

W czasie przygotowań do świąt przy długich rozmowach z Julią okazało się że mamy TRADYCYJNĄ choinkę w naszym domu;)
  - jaka to jest? -zapytałam
  -no jak to jaka??-zdziwiła się Julka-Pomarańczowo-złota -odpowiedziała zdecydowanie...
No własnie .....taka była od jej urodzenia co roku w tych samych odcieniach,....a ja w tym roku zdecydowałam ją zmienić................ale niestety jak TRADYCYJNA to nie ma dyskusji....i pomarańczowo-złota została,z tą zmianą że zmieniła miejsce i pierwszy raz mamy taka malutką ,ale prawdziwą ,pachnącą prosto z naszego lasu...Młodzież moja pojechała przed sama wigilią do lasu po opał i przy okazji przywieżli to drzewko:
  wyciągłam  stroik który też TRADYCYJNIE zawisa nad stołem;

dyskusje przy stole 
-dlaczego trzeba czekać na prezenty taaaaaaaak długo?
-moge przecież dostać je przed kolacją?????!!!
och te dzieci......
A to już widok na który było warto czekać;

Dla wyjaśnienia ; co środę jeżdzi na zajecia szachowe,gra od drugiego roku życia ;)

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak miło-czuję ciepło domowego ogniska ...

    OdpowiedzUsuń